Elara:
„E-LA-RA!” Radosny głos Rocco rozbrzmiewa, mącąc mój spokojny sen.
Ciężka dłoń ląduje z solidnym plaśnięciem prosto na moim odsłoniętym pośladku przez grubą kołdrę. Zrywam się ze snu, jęcząc w poduszkę, gdy resztki sennej mgły natychmiast się ulatniają. Przewracam się na plecy, rozmasowując piekący ból promieniujący przez moje koronkowe majtki. Rzucam ostre spojrzenie mężczyźnie, który wtar
















