Elara:
„Oboje powinniście się wstydzić. Wasz syn wyraźnie próbował wam powiedzieć, czego pragnie od życia, ale wy byliście tak zawzięci, że musiał w końcu wybuchnąć, abyście to zrozumieli. I ty! Twój upór, dokładnie taki sam jak u twojego ojca, sprawił, że całkowicie porzuciłeś rodzinę w chwilach potrzeby i bólu. Hańba wam obojgu”. Na ich twarzach malowało się bezmyślne osłupienie; wstałam, czują
















