Reid:
– O MÓJ BOŻE! Westfield London. „Jaja” sobie ze mnie robicie? – Elara promieniała z fotela pasażera, uderzając mnie z podekscytowania w przedramię, gdy wjechaliśmy do garażu dla klientów VIP, którzy często odwiedzali to popularne centrum handlowe.
– Co, przyjechać do Londynu i nie pójść na zakupy? Czyś ty „oszalała”, kobieto? – Cade roześmiał się z trzeciego rzędu siedzeń, podczas gdy Kael
















