Rocco:
– To był Harlan. Skręcił kark Parkerowi, a raczej Paxowi, za to, że próbował przeszkadzać w przesłuchaniu, gdzie jest Elara. Ostatni raz widziałam ją w rezydencji, ale mu tego nie powiedziałam. – Przytuliłem ją mocniej do piersi, warcząc razem z nią na wzmiankę o tym krwiopijczym skurwielu; pocałowałem ją delikatnie w czoło, podczas gdy wszyscy wokół nas stali z morderczymi wyrazami twarzy
















