Reid:
Zaśmiałem się głośno z braćmi, przyciągając moją „małą syrenę” do piersi, z delikatnym pocałunkiem w czoło; wciągnęła gwałtownie powietrze z drżeniem, a jej piwne oczy zajaśniały zaskoczeniem.
Cade chwycił ją za rękę, obrócił ją i przechylił do tyłu, chwytając wargami jej pełne usta; jej oczy rozszerzyły się, by zaraz zatrzepotać i się zamknąć, gdy pogłębił uścisk z głębokim jękiem, który
















