*****Perspektywa Rose*****
Ostrożnie usiadłam na krześle, a serce waliło mi w oczekiwaniu na to, co Alfa może powiedzieć. Jego przenikliwe spojrzenie nie opuszczało mnie ani na chwilę, a ja walczyłam, by utrzymać kontakt wzrokowy, czując mieszaninę strachu i dziwnego trzepotania w piersi.
Nie mogłam nie zauważyć kropel wody spływających po jego wyrzeźbionym brzuchu, co tylko dodawało uroku i magne
















