*****Perspektywa Rose*****
Niezgrabnie i w pośpiechu próbowałam pozbierać resztę papierów.
Moje dłonie drżały desperacko, podczas gdy umysł powtarzał słowa z dokumentu w kółko... a ja nie mogłam się skoncentrować.
Wykonując gwałtowny ruch ręką, przypadkowo strąciłam jedną z ramek na zdjęcia Alfy z jego biurka... Roztrzaskała się na podłodze u moich stóp, sprawiając, że podskoczyłam i przeklęłam w
















