******Punkt widzenia Rose******
Minęły dwa tygodnie, odkąd wyruszyliśmy w podróż, by stworzyć azyl dla dzieci mających zamieszkać w watasze Jacoba. Gdy wyszłam na zewnątrz, na nowo zagospodarowany teren posiadłości, nie mogłam wyjść z podziwu nad przemianą, jaka się tu dokonała.
Niegdyś jałowe i zaniedbane otoczenie teraz tętniło życiem i kolorami. W każdym zakątku kwitły barwne kwiaty, a przede m
















