*****Punkt widzenia Rose*****
Leżałam tam zupełnie nieruchomo, łzy spływały mi po twarzy, a oddech rwał się w gwałtownych spazmach. Wciąż byłam w szoku, że inny samiec właśnie położył na mnie swoje ręce... wszystko dlatego, że przypadkowo wylałam na niego trochę drinków...
W ciągu kilku sekund Sawyer wpadł pędem do łazienki, pochylając się, by mnie chwycić i pomóc mi stanąć na moich rozdygotanych
















