*****Perspektywa Ashtona*****
„Cieszę się, że wszyscy mogliście przybyć w tak krótkim czasie, panowie!” – ogłaszam, chodząc tam i z powrotem po sali konferencyjnej, podczas gdy siedmiu moich najbardziej zaufanych wilków siedzi wokół dużego stołu.
Spóźniłem się dwadzieścia minut na własne spotkanie, bo musiałem przygotować Rose kolejną gorącą kąpiel, by złagodzić ból między jej nogami po wczorajszy
















