*****Punkt widzenia Rose*****
Poranne słońce wpadało przez zasłony, rzucając ciepły blask na nowy pokój Lydii.
To była dla mnie niespokojna noc, dzieliłam łóżko z nią zamiast z Ashtonem. Zgaduję, że to cała ta sprawa z byciem partnerami daje o sobie znać... ale chciałam się po prostu upewnić, że Lydia czuje się bezpiecznie i komfortowo podczas swojej pierwszej nocy w tym domu.
Na szczęście wydawał
















