*****Perspektywa Rose*****
W tamtej chwili, widząc ból i wściekłość wypisane na jego twarzy, pragnęłam, by ziemia się pode mną rozstąpiła i pochłonęła mnie w całości. Poczucie winy natychmiast mnie strawiło; wiedziałam, że miał prawo wiedzieć o tym tak samo jak ja… a jednak zdecydowałam się mu nie mówić…
Łzy momentalnie spłynęły po mojej twarzy niczym woda z pękniętej rury w parku wodnym, podcza
















