*****Punkt widzenia Rose*****
Gdy spotkanie dobiegło końca, odetchnęłam z ulgą, czując, jak ogarnia mnie poczucie spełnienia na widok tego, jak dobrze Sawyer poradził sobie z przedstawieniem się członkom watahy Jacoba.
Na początku sala była wypełniona niepewnością i napięciem, i martwiłam się, że sprawy nie potoczą się tak, jak zaplanował Ashton. Ale teraz w powietrzu unosił się promyk nadziei, ob
















