*****Perspektywa Rose*****
Film grał cicho w tle, gdy wtuliłam się w kanapę, a moja kolacja spoczywała wygodnie na poduszce, którą Ashton położył mi na kolanach. Aromat makaronu unosił się w powietrzu i nie mogłam powstrzymać uczucia zadowolenia, które mnie ogarnęło.
Ashton siedział obok mnie, dzieląc uwagę między ekran a swój telefon, który położył obok siebie, by wypatrywać odpowiedzi od Lydii.
















