*****Perspektywa Rose (Tragedy)*****
Słuchałam uważnie, gotowa przyjąć każde zadanie, jakie mi przydzieli...
Zaufanie Alfy motywowało mnie do dążenia do doskonałości w każdym aspekcie mojej roli, bez względu na to, jak przyziemne mogło być to zadanie.
Po doświadczeniu złego traktowania w poprzedniej watasze, doceniałam możliwość bycia użyteczną tutaj. Oczekiwania Alfy były jasne, a ja byłam zdeter
















