*****Perspektywa Rose*****
„Chodź, Rose” – głos Olivera był pewny siebie, gdy podskakiwałam obok niego, próbując dotrzymać mu kroku. „Czas na twój pierwszy bieg! Uwierz mi, nigdy nie doświadczysz lepszego uczucia! Pamiętam mój pierwszy bieg... nie chciałem wracać do środka!” – chichocze, a ja śmieję się z jego stwierdzenia.
„Po prostu podążaj za mną i pamiętaj, dasz radę. Wiesz już, jak łatwo się
















