*****Punkt widzenia Ashtona*****
Rytmiczny stukot kół pociągu pode mną zdawał się zgrywać z waleniem w mojej piersi.
Moje wnętrzności skręcały się i bolały, mój wilk tęsknił za ponownym połączeniem ze swą partnerką – a każda mijająca sekunda stawała się boleśnie trudna do zniesienia.
Byliśmy tu już wcześniej, on i ja, straciwszy moją pierwszą partnerkę w brutalnym ataku lata temu... i oto byłem tu
















