*****Perspektywa Rose*****
Rozkazująca obecność Ashtona zawisła nad sceną, jego oczy płonęły dziką determinacją, która wysłała falę nadziei krążącą w moich żyłach.
Jeszcze na mnie nie spojrzał – utrzymując swoje sczerniałe oczy utkwione w Tarricku i jego sztylecie, podczas gdy ja wciąż trzęsłam się jak liść pod nim, wiedząc, że jeden ruch – i mogę być skończona.
Pomimo chaosu rozgrywającego się wo
















