******Punkt widzenia Rose******
Minął tydzień, odkąd dzieci przybyły do swojego nowego domu, i gdy szłam teraz już znajomymi korytarzami nowo odmienionej posiadłości, w mojej piersi zagościło słodko-gorzkie uczucie.
Kiedyś było to miejsce grozy i bólu, a teraz korytarze wypełniał śmiech i radość.
Trudno było uwierzyć, jak szybko minął ten czas; nadeszła pora, byśmy wrócili do własnej watahy, zosta
















