*****Punkt widzenia Rose*****
– To miejsce dzisiaj było niesamowite! Chciałabym móc tam zamieszkać na stałe i po prostu jeść wszystko, co mają! – zachichotała Lydia, gdy obie opadłyśmy na jej łóżko z westchnieniem.
– Było naprawdę świetnie! Zapytam, czy możemy tam wrócić w przyszłym tygodniu! – stwierdzam, wspominając, jak niesamowita była mrożona kawa karmelowa, którą piłam po raz pierwszy w życi
















