*****Punkt widzenia Ashtona*****
– Trzymaj drzwi zamknięte. Jeśli będziesz czegoś potrzebować, połącz się ze mną myślami, okej? – instruuję Rose, która pozostaje zafascynowana i w pełni pochłonięta książką, którą wybrała do czytania.
Nie otrzymuję nic poza zdawkowym skinieniem głowy, a ona nawet nie zadaje sobie trudu, by podnieść wzrok i spojrzeć na mnie przed moim wyjściem...
Może zmienię zdanie
















