*****Perspektywa Rose*****
Nadszedł następny dzień, a Ashton, w pełni pochłonięty obowiązkami Alfy, oznajmił, że musi wyjść, by pilnie przygotować się na przybycie wspierających wojowników, którzy wkrótce mieli odwiedzić stado...
To nie była moja sprawa, więc zostawiłam go samego, czekając na schodach przed domem na przyjazd Olivera.
W przeciwieństwie do intensywnych przygotowań Ashtona, Oliverowi
















