*****Punkt widzenia Ashtona*****
Minęły dwie godziny, odkąd rozpoczęliśmy naszą operację sprzątania watahy Jacoba.
W końcu odsunęliśmy się, by stwierdzić, że Wielka Sala znów wygląda reprezentacyjnie i nie widać ani jednego kawałka rozbitego szkła.
Szczątki chaosu zostały uprzątnięte, a rzędy krzeseł stały teraz równo ułożone, gotowe na wielkie zebranie watahy. Było to małe zwycięstwo w naszej mis
















