*****Perspektywa Ashtona*****
Siedzę w moim biurowym fotelu, kręcąc młynka kciukami, czekając, aż rozegra się mój najbardziej wyczekiwany moment — rozprawa z Jacobem.
"Alfo? On się obudził" — słyszę jednego z moich ludzi wołającego mnie przez więź myślową, na co kiwam powoli głową, zamyślony.
"Przyprowadźcie go do mojego biura, ale nie pozwólcie mu zobaczyć Rose — niech porozmawia ze mną, jak A
















