Gwen otuliła się puszystym szlafrokiem, który podarował jej Rhydian. Ciągle powtarzał, że wygląda uroczo, ale sama Gwen uważała, że przypomina kłębek włóczki. Otworzyła drzwi na tylne podwórko i zawołała córkę: "Rhia, wejdź proszę do środka!"
Wiedziała, że minie trochę czasu, zanim Rhia w ogóle zarejestruje jej obecność. Ta dziewczyna była zdecydowanie zbyt podobna do swojego ojca. Zawsze gotowa w
















