"Dobrze się bawisz?" Męski głos dobiegł z cienia, sprawiając, że kobieta odwróciła się i zaczęła szukać niespodziewanego gościa.
"Oczywiście, jakżeby inaczej? W końcu to noc pełni księżyca – dziewczyna może się trochę rozerwać" - uśmiechnęła się szeroko kobieta, opierając się o najbliższe drzewo. Wiedziała, kim jest nieproszony gość. Znała go lepiej, niż ktokolwiek kiedykolwiek zdołałby go poznać.
















