"Mamusiu, obudź się! Co z tobą? Proszę, obudź się, to ja, Rhia! Po prostu otwórz oczy, jestem tutaj, nikt cię już nigdy nie skrzywdzi! Będę cię chronić; wezwę Zorę, tylko się obudź! Proszę!" Łzy płynęły po policzkach Rhii, gdy ta nieustannie potrząsała Gwen, robiąc, co w jej mocy, by obudzić matkę. Nawet gdy Rhydian chciał do niej podejść, mała dziewczynka warknęła w odpowiedzi, owijając ramiona w
















