**Gwen**
Strach sprawił, że serce Gwen waliło z absurdalną prędkością, a boki płonęły z bólu wywołanego wyczerpującym biegiem. Gałąź drzewa zahaczyła o jej długie, srebrne włosy, niemal zwalając ją z nóg, ale Gwen się nie poddała – chwyciła za włosy i gwałtownie wyrwała je z uścisku gałęzi. Potknęła się, lecz biegła dalej, będąc niemal pewna, że podąża jej śladem. Nie było szans, by Gwen zdoła
















