Kiedy Gwen w końcu otworzyła oczy, przywitała ją nieco znajoma twarz. Była pewna, że mężczyzna stojący przed nią to ktoś, kogo znała. Wzrok Gwen powędrował po jego chudej sylwetce; wtedy do niej dotarło. To był on – mężczyzna, który uratował ją przed psem jej byłej najlepszej przyjaciółki w zaułku. Rzuciła się na niego, owijając ramiona wokół szyi mężczyzny i przywierając do niego tak, jakby od ic
















