"Pytam cię po raz ostatni, do cholery – gdzie ona kurwa jest?" warknął Król, a jego ciało trzęsło się z gniewu. Minęły już godziny, a wciąż nikt nie potrafił mu powiedzieć, gdzie podziewa się jego partnerka. Gwen opuściła dom około południa; było już dawno po północy, a ekipy poszukiwawcze wciąż ponosiły fiasko. Król wysyłał ich wielu – jedną po drugiej, najpierw przeczesując swoje terytorium, a n
















