Gwen usłyszała dźwięk otwieranego mieszkania i natychmiast schowała się pod łóżko. Nie była pewna, dlaczego uaktywnił się u niej instynkt, by się schować, ale była z tego powodu całkiem zadowolona. Bycie przeznaczoną wilkołaka narażało ją na niebezpieczeństwo, to był udowodniony fakt. Ktoś chodził po pokoju i najwyraźniej czegoś szukał, brzmiało to tak, jakby ta osoba mówiła, ale jej gorączkowe bi
















