Minęły prawie dwa miesiące od dnia, w którym Gwen opuściła stado. Z biegiem dni nie mogła zaprzeczyć tęsknocie, jaką czuła do Rhydiana. Kobieta każdej nocy miała koszmary, z których budziła się z własnym krzykiem. Kip zawsze trzymał się blisko Gwen, śpiąc pod drzwiami jej sypialni, o ile w ogóle sypiał. Obserwator zachowywał się jak jej osobisty pies stróżujący, podczas gdy inni patrolowali teryto
















