Rhydian zaniósł ją do sypialni; drzwi łazienki zamknęły się za nimi z charakterystycznym dźwiękiem. Gwen przerwała pocałunek, by spojrzeć na Rhydiana; jego oczy były całkowicie czarne, a rysy napięte – przez co wydawał się nieco surowy. Jego wargi rozchyliły się, a Gwen natychmiast zauważyła długie, ostre kły, niemal przebijające mu wargi przy każdym jego ciężkim oddechu. Poruszył się, zrzucając b
















