**Gwen**
Gwen wpatrywała się w jego oczy przez coś, co wydawało się wiecznością. Oboje milczeli; jedynym słyszalnym w pokoju dźwiękiem była cicha muzyka grająca na dole. Westchnęła głęboko, zastanawiając się, czy powinna mu opowiedzieć swoją wersję wydarzeń.
— Nie wiem, kto to wysłał... Około pięciu minut po tym, jak wyszedłeś, mój telefon zawibrował. Przyszedł SMS z nieznanego numeru, próbowa
















