"Hrabino Edith, potrzebujemy cię!" - krzyknęła kobieta, padając na kolana przed Edith i Warrenem.
"O co chodzi, dziecko?" Edith chwyciła dłoń kobiety i pomogła jej stanąć na nogi. Musiała poprosić strażników o pomoc; kobieta wpadała w wstrząs i nie mogła już ustać na własnych nogach.
"Na-Nadine, właśnie wróciła. Jest ranna, wygląda to źle – pyta o ciebie. Proszę, pomóż jej, proszę!" - płakała kobi
















