**Gwen**
W pierwszej chwili Gwen spojrzała na Rhydiana z dezorientacją. Przez kilka sekund utrzymywała z nim intensywny kontakt wzrokowy, zauważając mały płomyk w jego oczach, płonący jaśniej z każdą mijającą chwilą.
„Ruja, to zaczyna się teraz, prawda?” – szepnęła, o dziwo, czując rosnące w sobie podekscytowanie zamiast zmartwienia czy strachu.
„Wy. Pier. Da. Laj!” – ryknął Rhydian, miał zaci
















