**Gwen**
Gwen siedziała w samochodzie i patrzyła przez okno, unikając wzroku Rhydiana. Nienawidziła tego, jak się z nią drażnił, a potem zostawiał ją w zawieszeniu, płonącą z pragnienia jego dotyku. Sama myśl o uprawianiu z nim seksu wywoływała u niej dreszcze wzdłuż kręgosłupa. Rhydian obrócił kierownicę, zjeżdżając z głównej drogi w obszar leśny.
– Dokąd jedziemy? – zapytała, wciąż unikając
















