"Masz ty w ogóle pojęcie, co właśnie narobiłaś?" Jego ciało drżało z gniewu, żyły na szyi nabrzmiały, a skóra poczerwieniała. Rhydian zacisnął dłonie w mocne pięści, próbując powstrzymać każdą komórkę swojego ciała, która krzyczała, by zabić stojącą przed nim kobietę.
"Jeśli ty nie zabijesz tej suki, ja to zrobię," warknął Karn z tyłu jego głowy.
Bestia nie była tylko zła – był wkurwiony ponad wsz
















