"Halo?" Zazwyczaj nie odbierał połączeń w tak napiętym tonie, ale biorąc pod uwagę to, jak późno było, dzwoniący nie pozostawił mu wielkiego wyboru co do zachowania. Oczywiście, o tej porze nikt nie pomyślałby o przeprowadzeniu przyjacielskiej rozmowy, więc coś musiało być nie tak.
"Hej, stary, jak życie?" zaśmiał się Rhydian, stojąc nad pozbawionym życia ciałem Piper, nie odczuwając przy tym jaki
















