**Elowen**
Przebudzenie przypomina wyczołgiwanie się z mułu. Powieki ze mną walczą, rzęsy się sklejają, a w głowie mam pełno szumu. Pierwszą rzeczą, jaką rejestruję, jest światło, zbyt jasne i zbyt czyste, sączące się przez jakieś zaklęcie nade mną. Potem miarowe buczenie barier ochronnych i słabe szczypanie ziół w powietrzu. Jestem w skrzydle szpitalnym, szlag. Mrugam mocno, zmuszając wzrok do wy
















