Zane nie poprzestaje na pierwszym ciosie. Za każdym razem, gdy staję na nogach, natychmiast powala mnie z powrotem na ziemię. Podcięcie nogi, pchnięcie w ramię, ruch nadgarstka, który sprawia, że znów ląduję jak długa. Nie bije tak, by naprawdę zrobić mi krzywdę. Nie mam połamanych kości ani pękniętych żeber, ale nie daje mi ani sekundy na oddech i ani razu nie pozwala choćby unieść pięści. Przez
















