**Elowen**
Mordrake opada na krzesło przy stole do nauki. Otwiera notes i nawet na mnie nie patrzy, kiedy pyta: "A gdzie dziś twój ochroniarz?". Mrugam, zupełnie nie rozbawiona. "Mój… kto?". Podnosi wzrok, a na jego twarzy wykwita powolny, złośliwy uśmiech. "Wyvern. No wiesz, ten ziejący ogniem złoty chłopiec, który od tygodnia nie spuszcza cię z oka". Przewracam oczami i rzucam torbę na stół. "Oc
















