**Zane**
Pochylam się, opierając podbródek na pięści, obserwując, jak wije się niczym zapędzony w kozi róg kot. "Więc co to takiego? Liczyłaś, ile pompek robi rano Mordrake? A może sprawdzałaś, kto najgłośniej chrapie? Niech zgadnę..." Mój uśmiech poszerza się powoli, złowieszczo. "Obserwowałaś mnie." Na jej twarzy maluje się wyraz będący w połowie parsknięciem, a w połowie zadławieniem, po czym p
















