**Mordrake**
Uśmieszek ledwo osiada na moich ustach, zanim Leander rzuca się do przodu. Jego pięść wbija się w mój brzuch wystarczająco mocno, by dosłownie wybić ze mnie powietrze. Zginam się wpół z jęknięciem, przed oczami miga mi biel, a potem jego dłoń łapie mnie za kołnierz, szarpiąc w górę. Jego oczy płoną stopionym złotem, zbyt jaskrawe i zbyt smocze. "Myślisz, że potrzebuję dowodów?" warczy
















