**Profesor Thorne**
Gabinet Ashborna pachnie przypalonym pergaminem i dyscypliną. Zasadniczo to legowisko starego smoka, pełne zasad i zastraszenia. Zostałem wezwany niczym chłopiec na posyłki, oderwany od pracy, która ma rzeczywiste znaczenie, aby zająć się szkolną bójką. To dziecinne i poniżej mojej godności. Ashborn opiera się w fotelu, splata dłonie w piramidkę i wypowiada imię. Elowen Vance.
















