Brzęk sztućców i szum głosów wypełniły przestrzeń. Złote latarnie unosiły się nad długimi stołami bankietowymi, rzucając plamy miękkiego światła na talerze ułożone w stosy pieczonych mięs, kandyzowanych owoców i lśniących wypieków, które migotały delikatnie dzięki zaklęciom utrzymującym je w cieple i świeżości. Leander siedział blisko mnie, a jego ramię spoczywało na oparciu mojego krzesła. Jego k
















