**Elowen**
Patrzę, całkowicie zdezorientowana, jak Malakor odwraca się do jednego z żołnierzy i rozkazuje mu zaprowadzić mnie do „naszego pokoju”. Następnie, jakby przed chwilą nie wygłosił potężnej deklaracji o naszym związku na oczach dziesięciu demonów i mojej bardzo zdezorientowanej twarzy, każe pozostałym iść za sobą i znika w ścianie cieni. Od tak. Zniknął.
Mrugam, wpatrując się w miejsce, w
















