**Zane**
Otworzyłem usta, bo w porządku – skoro tak bardzo chciała wiedzieć, to miała się dowiedzieć. Powiedziałbym jej wszystko. O bójce. O tym, co powiedział Leander. O tym, jak, kurwa, nie potrafię znieść bycia blisko niej, nie pragnąc czegoś, czego nie powinienem pragnąć. Ale oczywiście złoty chłopiec mnie ubiegł.
– Naprawdę nie masz się czym martwić, Elly – powiedział Leander spokojnym, niski
















