Jej wargi z większą mocą napierają na moje, pocałunek pogłębia się, aż świat zawęża się do dźwięku naszego oddechu i żaru narastającego między nami. Jej palce wędrują w górę mojej klatki piersiowej, wyznaczając świetlistą linię ognia, która sprawia, że tracę kontrolę. Więź tętni, żywa i niespokojna, gdy nasze magie ocierają się o siebie jak zderzające się iskry. Ona nie tylko mnie całuje; jej magi
















