**Leander**
Stoję w kącie niczym głaz, z założonymi rękami, a każda linia mojego ciała jest napięta jak struna i gotowa do działania. Mordrake nazywa to korepetycjami, ale to tylko przedstawienie – w jednej części poprawki, w trzech częściach kpina. Mówi coś, po czym powtarza to głośniej, żeby patrzeć, jak ona się wzdryga. Za każdym razem, gdy jego głos staje się cichy i ostry, mój smok napiera na
















